Polecamy z Sadowniczy.pl:

Porady

Jak właściwie podlewać rośliny? System nawadniania kropelkowego Blumat

Podlewanie roślin… wydawałoby się, że to prosta czynność. Czy na pewno? Czasem zapominamy o podlewaniu przesuszając korzenie lub podlewamy za dużo powodując gnicie korzeni. Skąd mamy wiedzieć kiedy roślina potrzebuje podlania? Pomocny jest nam w tym system automatycznego podlewania kropelkowego Tropf Blumat, który miałem przyjemność testować.

Podstawą działania systemu są ceramiczne stożki, które dostarczają wodę tylko wtedy, gdy roślina ma sucho w doniczce. Im bardziej suchy jest grunt, tym więcej wody jest dostarczane. System podlewania Blumat nie wymaga energii elektrycznej, gdyż działa w oparciu o zjawisko naczyń połączonych bez potrzeby podłączenia do źródła prądu czy programowania. Nie mu tu skomplikowanych urządzeń mechanicznych, czy elektrycznych, które mogą się popsuć. O tym, że produkty Blumat cieszą się dużym uznaniem wśród klientów, świadczy przyznanie godła „Odkrycie roku” w konkursie „Laur Konsumenta 2009”.

Przez tydzień testowałem system nawadniający Tropf Blumat. Jest to najbardziej rozbudowany zestaw do automatycznego podlewania firmy Blumat. Jest on przeznaczony dla roślin balkonowych, małych szklarni, czy też ogrodów zimowych. Składa się z ceramicznych stożków z kroplownikami, które są ze sobą połączone cienkimi rurkami. W zestawie, który otrzymałem, znajdowało się 12 kroplowników, przewód o długości 3m oraz złączki. W sprzedaży dostępny jest też zestaw z 40 kroplownikami i przewodem o długości 10m. Cały zestaw podłączamy do kranu z wodą za pomocą reduktora ciśnienia. Jeśli nie mamy dostępu do kranu, rurkę nawadniającą możemy podłączyć do dużego zbiornika z wodą, który ustawiamy powyżej nawadnianych roślin. Oczywiście zestawy można rozbudowywać dokupując pojedyncze kroplowniki, złączki i rurki. System da się rozszerzyć nawet do 250 kroplowników. Gdy założymy na kran rozgałęziacz, za pomocą drugiego węża można podłączyć kolejne 250 kroplowników.

Kroplowniki kontrolują wilgotność podłoża za pomocą ceramicznych stożków i w zależności od tego, czy jest ono suche, czy mokre, nawadniają ziemię. Ja zastosowałem ten zestaw do nawadniania dwóch skrzynek z bratkami. Nawadnianie sprawdziło się rewelacyjnie. Każdy z kroplowników nawadniał powierzchnię o średnicy 25cm. Gdy spadł deszcz i ziemia była wilgotna, ceramiczne stożki wyczuły, że nie potrzeba nawadniać ziemi i z kroplowników nie wyciekła ani jedna kropla wody. Nawadnianie rozpoczęło się dopiero, gdy ziemia trochę przeschła.

System przedstawiony na zdjęciach został wyeksponowany na potrzeby artykułu, jednakże Tropf Blumat można zainstalować tak, aby jego części były niewidoczne. Pomocne w tym są akcesoria, takie jak podstawki, za pomocą których mocujemy rurki tak, aby nie rzucały się w oczy. Ponadto mamy do wyboru czarny lub biały wąż doprowadzający wodę. Wszystko to po to, aby rośliny prezentowały się jak najlepiej i cieszyły nasze oczy. (przeczytaj więcej).

Warto również zwrócić uwagę na zestaw nawadniający dla roślin domowych. Składa się on z ceramicznych stożków, które gumowymi wężykami są połączone ze zbiornikiem z wodą. Może być to duży wazon, osłonka na doniczkę lub inny pojemnik, z którego rośliny będą czerpały wodę. Co najważniejsze, do rośliny jest dostarczana tylko taka ilość wody, jaka jest jej potrzebna(przeczytaj więcej).

Ciekawym rozwiązaniem są też ceramiczne nakładki, które nakręcamy na standardowe butelki po napojach. Jest to doskonały sposób na podlewanie roślin, gdy wyjedziemy na wakacje. Woda będzie im stale dostarczana i z pewnością po powrocie nie zastaniemy uschniętych liści.

Gdzie kupić zestawy do nawadniania Blumat? W sklepie internetowym znajdującym się na stronie BLUMAT lub w wybranych sklepach ogrodniczych w całej Polsce (zobacz mapkę)

Autor: Tomasz Dominik Kok
artykuł sponsorowany

 

Zobacz również:

Jak pozbyć się chwastów z trawnika?
Zakładamy wrzosowisko. O czym należy pamiętać?
Jak i kiedy przycinać iglaki? – 3. film z nowego sezonu serii „Niech żyje ogród”
Jak pielęgnować rododendrony? - 5. film z nowego sezonu serii „Niech żyje ogród”

Dyskusja

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu...

Skomentuj

Google+ Strona oparta na WordPress / WooThemes. Kreacja i wykonanie Wyspa Kreatywna.